Posty

Praca stacjonarna zamiast zdalnej

Minął rok i przypomniało mi się, że mam tego bloga... Z czystej ciekawości weszłam na niego, żeby sprawdzić czy jeszcze działa, czy może z powodu mojego niebytu w świecie wirtualnym (na korzyść realnego), mi go zamknięto. Otóż nie.  A skoro się już zalogowałam, postanowiłam napisać kilka słów. Tak, przeniosłam się do świata pracy stacjonarnej. Po okresie pandemicznej, co by nie mówić - wygody - pracy zdalnej, trzeba było wrócić do normalności; trochę już zapomnianej, trochę niechcianej, ze względu na rozleniwienie. Ale nie było to rozleniwienie w stylu: nie chce mi się pracować, bardziej takie: skoro zaczynam pracę od 8:00, to wstanę sobie o 7:45, umyję się i z kawą i śniadaniem zacznę dzień przed komputerem. A jak się zmęczę, to zrobię sobie przerwę i ogarnę obiad, a skończę później. Zaległości, w każdym bądź razie, nie było. Czasy pracy zdalnej już za nami albo przynajmniej za mną. Niestety albo i stety, bo jak w każdej sytuacji są plusy i minusy, albo jak chcą niektórzy: plusy d...

Sposób na migrenę

Nie wiem czy jest jakiś stuprocentowy sposób na migreny, a ostatnio mnie "nawiedzają". Kiedyś zdarzało się to dużo częściej. Ograniczyłam ich ilość ćwiczeniami kręgosłupa, ale jak już przychodzą, to niestety mam problem ze skutecznością leków. Słyszałam, że istnieją jakieś bardzo dobre leki na receptę, ale moja lekarka stwierdziła, że mi ich nie przepisze, bo mają dużo skutków ubocznych. Poleciła standardowe środki przeciwbólowe od razu w dawce "uderzeniowej", żeby migrena się nie rozkręciła. Tylko, że one nie bardzo działają. Więc od wczoraj wyglądam tak, że odstraszam rodzinę i ludzi, którzy mnie gdzieś tam widzą.  Mam nadzieję, że szybko mi przejdzie, bo nawet nie jestem w stanie zrobić tradycyjnych przedświątecznych rzeczy.

Formy prowadzenia działalności gospodarczej

W ostatnim czasie analizuję formy prawne prowadzenia działalności gospodarczej, zarówno w aspekcie łatwości funkcjonowania firmy, prowadzenia spraw, odpowiedzialności, jak i finansowania. Zainteresowały mnie bardzo nowe spółki jakie pojawiły się w Polsce, czyli proste spółki akcyjne.  Jeśli chodzi o łatwość prowadzenia to niewątpliwie góruje jednoosobowa działalność gospodarcza. Wiele firm jednak woli współpracować ze spółkami z ograniczoną odpowiedzialnością, wyobrażając sobie, że jest to duża, poważna, stabilna firma. Jest to dla mnie kompletnie niezrozumiałe, a właściwie wynika z niezrozumienia przez te osoby.  Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością wcale nie musi być duża. Ba, nie musi mieć nawet pracowników. Stąd tam, gdzie właściciele jednoosobowych działalności boją się odpowiedzialności finansowej, która przy tych najprostszych formach jest nieograniczona i rozciąga się na cały majątek, tam zakładają spółki z o.o. Wystarczy, że spółka z o.o. będzie miała kapitał o war...

Naciąganie na Black Friday

W drugiej połowie listopada dla wielu sklepów zaczynają się żniwa. Inspiracją był zapożyczony Black Friday (który mimo, że zapożyczony nie wywołuje takich protestów jak np. Halloween ;) ). Naszym przedsiębiorcom jednak jeden dzień wyprzedaży nie wystarcza. Być może zresztą dlatego, że mało kto robi prawdziwe wyprzedaże, o czym poniżej. Rozciągają Black Friday jak gumę. Najpierw robią obniżki w ramach przygotowania, później reklamują Black Week. Następnie przedłużenie Czarnego Piątku, Cyber Monday... Po tym podnoszą ceny, ale przypominają o Mikołajkach i Świętach, więc kolejne zyski. A ostatecznie celem jest sprzedaż, a nie żadne wietrzenie magazynów. A dlaczego naciąganie? No cóż. Na zachodzie Black Friday powstał, żeby zrobić faktyczne wyprzedaże i opróżnić powierzchnie przed sezonem świątecznym. U nas zazwyczaj obniżki są złudne. Przykład: chciałam kupić monitor, ale ponieważ nie mam presji, więc przeglądam oferty. Spodobał mi się jeden z modeli MSI. W dwóch dużych sklepach sieciowyc...

Indeksowanie blogów na blogspocie

Minęły trzy tygodnie lecz nadal problem z poprawnym zaindeksowaniem bloga nie został rozwiązany. Google ignoruje próby zaindeksowania podstron. Google Search Console pokazuje, że miałam ostatnio 3 wyświetlenia w wyszukiwarce i dwa kliknięcia. O wow, chyba otworzę szampana! CTR szaleje, średnia pozycja tego bloga to ponoć 1 miejsce... Na jakie frazy, nie wiadomo. Chyba coś jest mocno nie tak z tymi statystykami. Niestety nie miałam ostatnio czasu zająć się szukaniem domeny i hostingu, żeby przenieść bloga, a poza tym miałam nadzieję, że uda się go zaindeksować i tu zostać. Nadzieja jednak słabnie i pewnie przyjdzie czas, kiedy trzeba będzie to ogarnąć. Może w najbliższy długi weekend...  Widzę, że podobny problem ma ten blog który czytuję od czasu do czasu. Chyba nawet większy niż ja, sądząc po ilości wejść na stronę. Być może nawet są to tylko wejścia autorki i moje... Przykra rzecz. I w sumie bardzo zniechęcająca. Zawsze słyszałam, że Google lubi blogi, bo w przeciwieństwie do w...

Problemy z zaindeksowaniem bloga

Posiedziałam ostatnio trochę w internecie szukając informacji na temat tego, dlaczego mój blog ma tak mało wejść. Niby blogspot jest popularną platformą, ale w porównaniu do nieodżałowanego bloxa nic się tu nie dzieje. No i znalazłam przyczynę: problemy z zaindeksowaniem strony.  Zdaje się, że Google przekombinował i nie indeksuje blogów, które są - jak by nie patrzeć - na jego własnej platformie. Doczytałam, że to nie tylko mój problem. Miałam zaindeksowany blog jako całość i tyle. Utworzyłam sitemap'ę i zgłosiłam do reindeksacji. Niby podaje mi informację, że operacja zakończyła się sukcesem i wykryto 84 strony, ale cóż z tego, jeśli w innym miejscu pojawia mi się informacja, że mam 2 strony zaindeksowane i 2 niezaindeksowane. Poza tym oglądalność nadal leży. Powiem szczerze, że jest to mocno zniechęcające do blogspota. Zaczęłam się rozglądać za jakąś domeną. Wiem, że pisanie bloga to tylko hobby, ale w niemal każde hobby trzeba trochę zainwestować, bez względu na to czy jeździ s...

Popandemiczne spotkania

Byłam na tygodniowym babskim wypadzie nad morzem. Bawiłyśmy się super w swoim towarzystwie. Oczywiście wszystkie miałyśmy telefony w stylu: co, już obgadałyście wszystkich facetów? Nie no, jeszcze nie... wszystkich ;) Zresztą miałyśmy dużo innych tematów do dogadania. Pandemia przewróciła życie wielu z nas do góry nogami, albo chociaż znacznie je zmodyfikowała. Pojawiły się inne potrzeby. Było o czym rozmawiać. W sumie widać, że wielu osobom wyszło to na dobre, pomogło się rozwinąć, docenić rzeczy niedoceniane i zignorować te nieistotne. Czasem pójść inną ścieżką. Dziewczyny też zaczęły bardziej dokładnie sprawdzać to, co jedzą. To efekt częstszego domowego gotowania w ciągu ostatnich dwóch lat i wzrastających oczekiwań co do "kupnego". Zaczęły też częściej korzystać z usług kosmetyczek i spa, chociaż zarzekają się, że akceptują swoje ciało. Polecają mi na przykład zabiegi na rozstępy, które są moim utrapieniem (na nogach) od czasów, gdy jako nastolatka nagle urosłam i przyty...